wtorek, 24 stycznia 2017

9\trzy kroki do zdrowej cery z LA ROCHE-POSAY


Parę dni temu ze strony Escentual zamówiłam zestaw La Roche-Posay Effaclar 3 Steps. Już od dawna czaiłam się na ten zestaw ale cena zawsze mnie odpychała. Miałam szczęście, ponieważ na wyżej wymienionej stronie trafiłam na promocję i zapłaciłam 21,96 funtów, a nie 30 :) (plus oczywiście standardowa wysyłka - 1.95). W gratisie dostałam pilniczek ;) Paczuszka przyszła do mnie w 3 dni robocze - pięknie i dokładnie zapakowana. Pierwszy raz mam styczność z tym zestawem także swoją opinię na jego temat wyrażę za jakiś miesiąc, a tym czasem zapraszam was serdecznie na krótkie opisy i jak zawsze zdjęcia mojego autorstwa. 

Effaclar Duo [+] (Krem eliminujący niedoskonałości)



Co mówi producent?
Krem eliminujący niedoskonałości oraz przebarwienia potrądzikowe. Kompletna pielęgnacja zawierająca 4 składniki aktywne, aby skutecznie działać na 2 główne objawy trądziku:
* zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki) - niacynamid i pirokton olaminy, aby oczyścić skórę i chronić przed 
powstawaniem nowych zmian trądzikowych;
* zaskórniki - połączenie LHA (Lipohydroksykwasu) z kwasem Linolowym, aby odblokować pory i eliminować martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie. Uzupełnieniem składników aktywnych jest woda termalna z La Roch e- Posay o właściwościach kojących i zmniejszających podrażnienia. Ceramid Procread działa przeciw podrażnieniom aby zwalczać powstawanie przebarwień potrądzikowych, odbudowuje powierzchnię skóry, zmniejsza blizny cera odzyskuje jednolity kolor.
Po 24 godzinach - niedoskonałości są mniej widoczne.
Po 8 dniach - niedoskonałości znacznie zredukowane.
Po 4 tygodniach - pory są odblokowane powierzchnia, skóra jest wygładzona.
Pory są odblokowane, zapalne zmiany zredukowane. Skóra jest gładka i oczyszczona. Krem długotrwale przywraca równowagę skórze, aby nadać jej zdrowy wygląd.

Skład
Aqua / Water, Glycerin, Dimethicone, Isocetyl Stearate, Niacinamide, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Silica, Ammonium Polyacryldimethyltauramide / Ammonium, Polyacryloyldimethyl Taurate, Methyl Methacrylate, Crosspolymer, Potassium Cetyl Phosphate, Zinc Pca Glyceryl Stearate Se, Isohexadecane, Sodium Hydroxide, Myristyl Myristate

La Roche Posay, Effaclar, Puryfing Foaming Gel (Oczyszczający żel do twarzy)



Co mówi producent?
Żel La Roche Posay Effaclar Puryfing Foaming Gel przeznaczony jest do skóry wrażliwej i tłustej, zmniejsza łojotok i ułatwia eliminację łoju, równocześnie nie powodując podrażnień skóry. Wskazany do codziennej pielęgnacji skóry ze skłonnością do powstawania trądziku i/lub podrażnionej środkami wysuszającymi. Oczyszczający żel do twarzy La Roche Posay Effaclar Puryfing Foaming Gel łagodnie eliminuje zabrudzenia dzięki swej bazie myjącej, bez mydła , bez barwników, bez alkoholu, bez parabenów. Poprawia stan naskórka i dzięki działaniu soli cynku ułatwia usunięcie nadmiaru łoju. W rezultacie stosowania skóra odzyskuje równowagę fizjologiczną i jest przygotowana do zabiegów pielęgnacyjnych. Zawarta w żelu woda termalna z La Roche-Posay (pH 5,5) koi i łagodzi podrażnienia. Nowa formuła to według producenta nie tylko niższa cena i większa pojemność, ale także wyższa skuteczność.

Skład
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, PEG-8, Coco Beatine, Hexylene Glycol, Sodium Chloride, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Zinc PCA, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Parfum

EFFACLAR TONIK ZWĘŻAJĄCY PORY SKÓRY, MIKROZŁUSZCZAJĄCY



Co mówi producent?
Effaclar Tonik wspomaga codzienną pielęgnację cery tłustej ze skłonnością do trądziku. Tonik od La Roche-Posay działa natychmiastowo, minimalizuje widoczność zaskórników, odblokowuje i przeciwdziała zatykaniu porów, a dodatkowo reguluje nadmiar sebum i działa ściągająco. Skóra po zastosowaniu toniku jest odświeżona i promienna. Zaawansowana formuła produktu pozostawia na cerze uczucie komfortu i ulgi. Effaclar Tonik La Roche-Posay to preparat dedykowany skórze tłustej narażonej na powstawanie niedoskonałości. Stanowi uzupełnienie codziennej pielęgnacji, zapewniając zdrowy i promienny wygląd. 
Starannie opracowana formuła, by:
* delikatnie złuszczać skórę w celu odblokowania porów,
* działać ściągająco w celu zamknięcia porów i zmniejszenia ich widoczności,
* regulować wydzielanie nadmiaru sebum.
Tonik do cery tłustej z gamy Effaclar działa od pierwszego zastosowania. Pozostawia skórę odświeżoną i pełną blasku.

Skład
AQUA / WATER, ALCOHOL DENAT., GLYCERIN, SODIUM CITRATE, PROPYLENE GLYCOL, PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL, DISODIUM EDTA, CAPRYLOYL SALICYLIC ACID, CITRIC ACID, SALICYLIC ACID, PARFUM / FRAGRANCE

wtorek, 17 stycznia 2017

8/mini HAUL zakupowy


Jak już kiedyś wspomniałam moje wyjścia z koleżankami na spacer nigdy nie kończą się dobrze. No i tym razem zrobiłam to... POPEŁNIŁAM ZAKUPY! Na szczęście mojej karty - małe ;)


Imperial Leather - żel do mycia ciała o zapachu różowej piwonii i maliny


Nie jest to mój pierwszy żel z tej firmy. Dobrze się pieni, ładnie pachnie i mi wystarcza na długo. Dostępny chyba w każdym możliwym sklepie w UK (nie wiem jak z Polską) za bardzo niską cenę :) Osobiście polecam! Poniżej skład.


7th Heaven - maseczka w płachcie

7th Heaven - siódme niebo dla naszej skóry - fakt? Używałam już chyba wszystkich maseczek z tej firmy i śmiało mogę wam je polecić. Są owocowe, czekoladowe (tą się ciężko zmywa :P)... Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, Ostatnio przerzuciłam się na maski w płachcie, ponieważ łatwiej się z nimi obchodzi i nie trzeba używać wody (moja cera ciężko znosi tutejszą wodę) do ich zmycia. Cena śmiesznie niska. O ile się nie mylę maski dostępne są również w Polsce. Polecam. Poniżej skład.


Zeszyt - PUGS NOT DRUGS


No cóż... Co można napisać o zeszycie... Na pewno to, że jest uroczy. Mój narzeczony zaraził mnie miłością do mopsów. Kubki, taśma klejąca no i w końcu zeszyt z mopsem :D Jeszcze nie wiem na co go zagospodaruje - wstępny plan - nauka angielskiego - okaże się w trakcie.

Jestem wam bardzo wdzięczna za tak duży (jak dla mnie) odzew na blogu. Naprawdę nie spodziewałam się WAS tylu. Dla wielu blogów te 16 komentarzy to nic a dla mnie ogromna MOTYWACJA! Zdaję sobie z tego sprawę, że muszę popracować nad zdjęciami i szablonem - wiele nauki przede mną ALE spokojnie - do wszystkiego dochodzę powoli. Chciałabym zacząć publikować swoje stylizacje i inspiracje. Jak dobrze pójdzie to niedługo na blogu poruszę tematykę ŚLUBNĄ :)

Pozdrawiam,

poniedziałek, 16 stycznia 2017

7/toaletka INSPIRACJE

Od paru ładnych lat marzyła mi się toaletka. Typowe toaletki, które można spotkać w Ikea nie podobały mi się. Z góry miałam narzucony kolor przez mojego narzeczonego - czerń/brąz - bo w takich kolorach jest nasza sypialnia. Przejrzałam już cały internet wzdłuż i wszerz i kiedy myślałam, że parapet już na zawsze będzie moim beauty kącikiem zdarzył się cud! Jakoś tak od niechcenia w Boxing Day zaczęłam przeglądać strony… nic… parę dni później - AHA! Oto i moim oczom ukazało się ono. Piękne, ciemno - brązowe, zgrabniutkie biureczko. To na pewno była miłość od pierwszego wejrzenia. Na wszelki wypadek sprawdziłam wymiary i… zamówiłam! Przyszło. No i tak stoi pod tą ścianą i patrzy się na mnie, a ja w ogóle nie mam pojęcia jak to ogarnąć. Są trzy szufladki - jedna obok drugiej. Pierwszą zagospodarowałam na przybory do paznokci. Kolejne dwie czekają. Lustro dumnie opiera się o ścianę i czeka aż ktoś je powiesi. W prawym górnym rogu tego cuda postawiłam moje trzy ulubione buteleczki perfum. Nawet światełka w kształcie diamentów leżą. A wszędzie gdzie nic nie ma - a raczej nie powinno nic być leżą i czekają na lepsze czasy papiery i inne szpargały. Poniżej kilka inspiracji.









poniedziałek, 9 stycznia 2017

6/peeling KAWOWY i CUKROWY



Kawowy

W ziarnach kawy znajduje się nie tylko kofeina ale także antyoksydanty (kwasy chlorogenowy i kawowy), sole wiążące cenne pierwiastki (m.in. wapń, potas, magnez, fosfor, żelazo, sód, cynk, miedź, kobalt, nikiel, mangan, chrom), witaminy z grupy B, kwasy organiczne (mrówkowy, octowy, glikolowy i mlekowy). Ziarna kawy zawierają też znaczne ilości kwasów tłuszczowych i olejków eterycznych, a także węglowodany, błonnik i białka. 
Tak różnorodny skład sprawia, że kawa jest nie tylko smacznym, aromatycznym napojem, ale też składnikiem wielu leków i kosmetyków. To tyle jeżeli chodzi o chemię ;)

O peelingu kawowym słyszałam już bardzo dawno ale jakoś nigdy nie było mi do niego po drodze. Dopiero kiedy zaczęłam pić kawę odkryłam dobroci płynące z jej fusów ;) Poniżej mój przepis na taki peeling do ciała.

2-3 łyżki mielonej kawy zalej niewielką ilością wrzątku (tak aby tylko pokryć nim kawę) i odstaw pod przykryciem na kilka minut. Ja dodaję trochę oleju kokosowego, oliwy z oliwek albo masła shea. Opcjonalnie można dodać parę kropli olejku eterycznego dla pobudzenia z
zmysłów.



Cukrowy

Do wykonania cukrowego peelingu możemy użyć zarówno biały cukier kryształ, jak i brązowy cukier trzcinowy. Nie ma znaczenia rodzaj cukru – ważne jest działanie kryształków cukru, które w połączeniu z innym składnikiem będą delikatnie rozpuszczać się pod wpływem ciepła i okrężnych ruchów naszych dłoni.

Tak samo jak do peelingu kawowego dodaję (wedle uznania) olej kokosowy, masło shea albo oliwę z oliwek. Czytałam także o wersji z jogurtem ale nie próbowałam jeszcze. 

Jaki peeling wy lubicie? Pijecie kawę? 

Pozdrawiam,
E

sobota, 7 stycznia 2017

5/lista życzeń WISH LIST


Mam swoją listę życzeń, bądź Wish List jak kto woli. I tak naprawdę dopiero niedawno to zauważyłam, że są takie rzeczy, które chciałabym mieć ale wciąż ich nie mam.

Kosmetyki

1. BENEFIT COSMETICS ROLLER LASH MASCARA - miałam miniaturkę tego tuszu i byłam w nim zakochana. 
2. CHANEL ROUGE ALLURE - chciałabym sprawdzić czy te szminki są takie niepokonane jak mówią.
3. MAC, Matowa szminka - chyba każda blogerka/youtuberka ma jakiś odcień w swojej kolekcji.
4. Pędzle polskiej marki HAKURO - na razie mam tylko dwa, a marzą mi się jeszcze te do oczu i konturowania.
5. The Lush - pudełko pełne ich boskich kuli do kąpieli.

Reszta

1. Śnieżnobiałe skórzane trampki za kostkę firmy CONVERSE - mój klasyk.
2. Bielizna Victoria Secret - każda chce być sexy...
3. Tangle Teezer - ten mój już chyba musi iść w odstawkę ;)
4. Gruba lokówka do robienia fali - jeszcze nie mam konkretnej na oku.
5. Perfumy Armani Si - chodzą za mną już od długiego czasu...

O czym wy marzycie? A może już macie, którąś z tych rzeczy? Podzielcie się ze mną swoimi listami życzeń, chętnie poczytam :)

Pozdrawiam,
E

czwartek, 5 stycznia 2017

4/mini haul zakupowy


Dzisiaj zapraszam was na mini haul zakupowy. Kupiłam dosłownie dwie rzeczy ale chciałabym się tym z wami podzielić. Miał być spacer, a wyszło jak zwykle... ;)

Nivea, Age Defying, Q10 plus, krem do rąk


Spokojnie, nie kupiłam go pod kątem przeciwstarzeniowym :D Bardzo lubię jego zapach i lubię ten film, który zostawia na dłoni. Bardzo dobrze nawilża i szybko się wchłania. Zawiera również filtr UV. Naprawdę polecam.

NYX, micro brow pencil, kredka do brwii


Odkąd zaczęłam zwracać większą uwagę na swoje brwi wypróbowałam naprawdę wiele kosmetyków. Ale odkąd NYX pojawił się stacjonarnie w moim mieście... uległam. Bardzo ciężko jest je złapać na półce bo jak tylko się pojawiają to schodzą jak ciepłe bułeczki, Idealnie cieniutka końcówka, a z drugiej strony szczoteczka do przeczesywania brwi. Moja jest w kolorze espresso. W zależności od siły z jaką przyciskamy kredkę jej odcień jest mocniejszy bądź słabszy.  Kolor nie ściera się i wytrzymuje cały dzień. Pięknie podkreśla łuki brwiowe.

Macie może, któryś z produktów? Czym podkreślacie swoje brwi? Jakiego kremu do rąk używacie? Podzielcie się ze mną swoimi opiniami :)

Pozdrawiam,
E

środa, 4 stycznia 2017

3/postanowienia noworoczne



Co roku obiecuję sobie, że zrobię to i tamto, a w całokształcie nie robię nic. Chyba najwyższy czas wziąć się za siebie i coś zmienić. Poniżej znajdziecie moje postanowienia noworoczne na rok 2017, które mam nadzieję sukcesywnie będę realizowała.

1. Kobieto zadbaj o siebie! W wirze pracy nie chce mi się/nie mam czasu/nie mam bla bla bla... A przecież nic tak nie cieszy jak domowe SPA. Minimum raz w tygodniu chciałabym zrobić sobie gorącą i pachnącą kąpiel, maseczkę, peeling całego ciała, zadbać o swoje włosy, paznokcie. 

2. Wydawać mniej, mądrzej. O nie, nie - nie potrzebuję kolejnego tego samego swetra, kolejnych szpilek, w których i tak nie chodzę, kolejnych kosmetyków, których i tak nie użyję. Muszę zacząć stawiać na jakość, a nie ilość.

3. Chciałabym się nauczyć czegoś nowego. Dlatego też założyłam bloga, który nauczy mnie sumienności, cierpliwości i tworzenia stron (na to przynajmniej liczę...).

4. Czas podszkolić język angielski. Poziom "komunikacja" to już dla mnie za mało. 

5. Urządzić w końcu mieszkanie. W tym roku wraz z narzeczonym zamieszkaliśmy sami. Bardzo chciałabym urządzić wszystko po swojemu. Powoli ale systematycznie chciałabym wszystko zmieniać. Jak na razie jestem na etapie tworzenia swojego małego kącika w sypialni :)

6. Czytać więcej książek. W okresie szkolnym non stop coś czytałam i nie mówię tutaj o lekturach szkolnych! Czytanie pobudza wyobraźnię i rozbudowuję słownictwo. Chciałabym w końcu przeczytać całą książkę po angielsku ;)

7. Częściej chodzić na spacery z ukochanym. Na początku spacery to była codzienność, a teraz odeszły one w zapomnienie... czas do tego wrócić ;)

8. Polecieć do Polski na Święta Bożego Narodzenia - już nie pamiętam jak to jest...

9. Rozwinąć się w pracy.

10. W końcu wziąć się za organizację ślubu. Bo o ile teoretycznie wszystko już wiemy o tyle praktycznie stoimy w miejscu.

Jakie są wasze postanowienia noworoczne? Czy poprzednie się zrealizowały? Zapraszam do komentowania! 

Pozdrawiam
E

wtorek, 3 stycznia 2017

2/MUST HAVE zimy

Dzisiaj zapraszam was do moich kosmetycznych ulubieńców zimowych.

Chociaż zima w Anglii jest bardziej deszczowa niż śnieżna to i tutaj nieraz pojawia się mróz. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez kilku rzeczy. O tej porze szczególnie cierpią nasze dłonie, stopy i włosy - nieraz także włosy, które niemiłosiernie plącze nam zimny wiatr i kołtuni szalik ;) Poniżej przedstawiam wam moją fantastyczną siódemkę.

Pharmaceris A, wit. E 8%


Skład:
Witamina E i olej migdałowy. Nie zawiera parabenów, konserwantów, alergenów, sztucznych barwników oraz kompozycji zapachowej.

Producent zaleca stosowanie serum na całą naszą oczyszczoną twarz, szyję oraz dekolt. Kiedy skóra jest bardzo sucha zalecane jest używanie przez minimum miesiąc. Wystarczy użyć tylko kilka kropli aby rozprowadzić produkt na twarzy. Ja używam tego produktu raz na jakiś czas kiedy naprawdę potrzebuję odżywić moją skórę. Zazwyczaj robię to przed snem. Rano skóra mojej twarzy jest mniej zaczerwieniona i miła w dotyku. Ocena: 7/10

Vaseline 


Wazelina kosmetyczna. Mój mistrz jeżeli chodzi o suche, spierzchnięte albo popękane usta. Sprawdza się także na suche skórki wokół nosa w czasie kataru. Polecana jest także na zagęszczenie brwi aczkolwiek sama nie próbowałam ;) Ocena 10/10

Avon, Planet Spa, Scrub do dłoni i stóp


Ten scrub wpadł mi w dłonie u mojej koleżanki.W skład jego wchodzi jakże ubóstwiane przeze mnie masło shea - moje number one! Moje dłonie po całym zabiegu były jak jedwab, a cudowny słodki zapach utrzymywał się jeszcze przez bardzo długi czas. Oczywiście nie mogłam sobie odpuścić i już po krótkim czasie produkt był mój! Swoją drogą to był mój pierwszy produkt firmy Avon. Wiem, że można także dostać maskę parafinową z tej samej serii. Moja ocena: 9/10

Bielenda, kuracja parafinowa do dłoni i stóp


Nigdy nie miałam styczności z tego typu produktem. Za namową przyjaciółki nie omieszkałam go sobie kupić i nie żałuję. Raz na jakiś czas robię sobie taki zabieg w domowym zaciszu. Preparat należy nałożyć na suche dłonie/stopy zawijając je w ciepły ręcznik bądź specjalne rękawiczki/skarpetki. Zmywamy go po minimum 30 minut jednakże zostawione na całą noc dają lepszy efekt. Ocena 10/10

Lush, Lip Scrub, Bubblegum


Scrub kupiony pod wpływem chwili - nie żałuję! Cudowny zapach różowej i słodkiej gumy balonowej z dodatkiem organicznego olejku jojoba. Produkt należy nakładać na usta i delikatnie je pocierać palcem (na koniec można zlizać ;)). Idealnie niweluje suche skórki na ustach i uczucie spierzchniętych ust. Zimą - polecam! Ocena 10/10 

BiocoMetics, Africam Shea Butter


Jak widać po opakowaniu bardzo często używane przeze mnie masło shea. Produkt w 100% naturalny. W okresie zimowym nakładam je pod makijaż. Nie zapycha mnie, podkład się nie waży, redukuje zaczerwienienia na mojej twarzy i idealnie nawilża ją. Czasami używam go jako mój krem do rąk kiedy w pobliżu nic nie ma. Uwielbiam smarować nim całe swoje ciało.Ocena 10/10

Evree, serum do stóp


Bardzo trafiony prezent na urodziny. Zimą nasze stopy chowają się głęboko w butach i grubych skarpetkach. Po tej porze roku nie są w zbyt dobrym stanie. Na ratunek przychodzi Evree! Świetnie regeneruje naszą suchą i popękaną skórę na stopach. Nie zawiera parabenów, barwników i olejów mineralnych. W swoim składzie między innymi posiada mocznik (zmiękcza skórę) oraz olejek arganowy. Serum jest super wydajne. Moja ocena: 10/10

Coś wam się spodobało? Używacie, któregoś z produktów? Jakie są wasze zimowe MUST HAVE? Może coś polecacie? Chętnie poczytam wasze komentarze na ten temat.

Pozdrawiam
E

poniedziałek, 2 stycznia 2017

1/powitanie

Dzień dobry, a w zasadzie to dobry wieczór! Pomysł na bloga zrodził się w mojej głowie już bardzo dawno temu aczkolwiek brakowało mi odwagi aby go założyć. Dziesięć lat temu kiedy to blogowanie zaczynało być "modne" ja również uległam tej modzie i zakładałam i usuwałam strony, jedna po drugiej. Pamiętam, że miałam kilku stałych czytelników i to mnie bardzo inspirowało do dalszej pracy. Lubiłam pisać i pisałam o wszystkim. Dzisiaj pojawiam się znów po tak długim czasie i na nowo odkrywam ten świat. Powrót tutaj to poniekąd moje postanowienie noworoczne. Mam nadzieję, że tworzenie tego nauczy mnie systematyczności. Mam zamiar dzielić się z wami tym co lubię i tym co mnie otacza. Z czasem może zdecyduję się na jeden kierunek - to się okaże. Liczę na to, że miło spędzicie tutaj swój cenny czas i zostawicie mały ślad po sobie. Do zobaczenia w kolejnym poście - oby już nie tak chaotycznym jak ten. 

Pozdrawiam
E