poniedziałek, 9 stycznia 2017

6/peeling KAWOWY i CUKROWY



Kawowy

W ziarnach kawy znajduje się nie tylko kofeina ale także antyoksydanty (kwasy chlorogenowy i kawowy), sole wiążące cenne pierwiastki (m.in. wapń, potas, magnez, fosfor, żelazo, sód, cynk, miedź, kobalt, nikiel, mangan, chrom), witaminy z grupy B, kwasy organiczne (mrówkowy, octowy, glikolowy i mlekowy). Ziarna kawy zawierają też znaczne ilości kwasów tłuszczowych i olejków eterycznych, a także węglowodany, błonnik i białka. 
Tak różnorodny skład sprawia, że kawa jest nie tylko smacznym, aromatycznym napojem, ale też składnikiem wielu leków i kosmetyków. To tyle jeżeli chodzi o chemię ;)

O peelingu kawowym słyszałam już bardzo dawno ale jakoś nigdy nie było mi do niego po drodze. Dopiero kiedy zaczęłam pić kawę odkryłam dobroci płynące z jej fusów ;) Poniżej mój przepis na taki peeling do ciała.

2-3 łyżki mielonej kawy zalej niewielką ilością wrzątku (tak aby tylko pokryć nim kawę) i odstaw pod przykryciem na kilka minut. Ja dodaję trochę oleju kokosowego, oliwy z oliwek albo masła shea. Opcjonalnie można dodać parę kropli olejku eterycznego dla pobudzenia z
zmysłów.



Cukrowy

Do wykonania cukrowego peelingu możemy użyć zarówno biały cukier kryształ, jak i brązowy cukier trzcinowy. Nie ma znaczenia rodzaj cukru – ważne jest działanie kryształków cukru, które w połączeniu z innym składnikiem będą delikatnie rozpuszczać się pod wpływem ciepła i okrężnych ruchów naszych dłoni.

Tak samo jak do peelingu kawowego dodaję (wedle uznania) olej kokosowy, masło shea albo oliwę z oliwek. Czytałam także o wersji z jogurtem ale nie próbowałam jeszcze. 

Jaki peeling wy lubicie? Pijecie kawę? 

Pozdrawiam,
E

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz